Nikt tego specjalnie nie zrobił. To jest dziwne, bo pozostałe kostiumy są w porządku. Tylko ten Agaty budzi zastrzeżenia.
prezes PZPC Zygmunt Wasiela
A jednak związek. Prezes przeprasza za flagi Monako
O strojach polskich biathlonistów na igrzyskach w Vancouver Tomasz Sikora... czytaj więcej »
Kupiliśmy partię strojów z prasowankami. Widać ewidentnie, że ta, o której jest tak głośno, została przyłożona do stroju Agaty i zaprasowana odwrotnie niż powinna.
trener kadry, Ryszard Soćko
Znowu koszulkowa wpadka?
Jeszcze nie umilkły głosy krytyki po wpadce Polskiego Związku Biathlonu z... czytaj więcej »
Agata Wróbel na pomost wróciła po trzyletniej przerwie. Utytułowana sztangistka w sobotę wystąpiła w pierwszej rundzie drużynowych mistrzostw Polski, ale jej wynik zszedł - o czym napisał "Super Express" - na plan dalszy.
W warszawskim turnieju 29-latka wystąpiła w stroju reprezentacji, który zdobi biały orzeł. Jest jednak "mała" subtelność. Zamiast w prawo, jak uczono w szkole podstawowej, spogląda w lewo.
Nikt nie widział
Na zawodach byli przedstawiciele Polskiego Związku Podnoszenia Ciężarów, ale żaden nie wychwycił organizacyjnej wpadki. - Nikt tego specjalnie nie zrobił. To jest dziwne, bo pozostałe kostiumy są w porządku. Tylko ten Agaty budzi zastrzeżenia - dziwi się w rozmowie z TVN24.pl szef PZPC Zygmunt Wasiela.
Nie chciał jednak wypowiadać się na temat ewentualnych konsekwencji za wpadkę z koszulką do momentu aż nie będzie ona poddana analizie. - Potrzebujemy jeszcze kilkudziesięciu godzin - dodał szef związku.
Związek, jak mówi jego szef, nie ma podpisanej żadnej umowy ze sponsorem, który by dostarczał stroje. Dlatego nie obwinia o to zaniedbanie producenta sprzętu. - Kupujemy je w detalu, w jednej z hurtowni - uściślił.
Zawiodło żelazko?
Z bliska całej sprawie przyglądał się trener polskiej kadry sztangistek Ryszard Soćko. Również on nie spostrzegł felernego orła. - Opiekuję się siedmioma zawodniczkami. Byłem zajęty i nie wychwyciłem tego - mówi portalowi TVN24.pl.
Soćko za to przypuszcza, kto może być odpowiedzialny za wpadkę. - Kupiliśmy partię strojów z prasowankami. Widać ewidentnie, że ta, o której jest tak głośno, została przyłożona do stroju Agaty i zaprasowana odwrotnie niż powinna - tłumaczy szkoleniowiec.
(materiał z www.tvn24.pl)
Konkurs, który ma na celu wyłonić TALENT LITERACKI POWIATU WOLSZTYŃSKIEGO... wieszczu wieszczu...
Idzie wiosna, więc nie czekaj - chwyć łopatę, a nie zwlekaj...
You Can Dance po Wolsztyńsku ! zobacz koniecznie całość!







Do góry