Policja w służbie PiS. Ochraniać partię inwigilować opozycję

policja-sluzy-pis
Grafika: Mariochom (Own work) [CC BY-SA 4.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0)], via Wikimedia Commons

Policja podczas niedawnych protestów przeciwko reformie sądownictwa między 15-25 lipca miała inwigilować KOD, obywateli RP oraz innych opozycjonistów w tym Ryszarda Petru. Wyciekły nagrania członków grupy operacyjnej, która miała zajmować się akcją. To nie pierwszy raz, kiedy działania policji zabezpieczają interesy partii rządzącej.

Pełna inwigilacja

Policja do inwigilacji członków opozycji miała użyć zaawansowanych środków. Funkcjonariusze chodzili cały dzień za śledzonymi osobami. Do obserwacji użyto samochodów oraz pieszych wywiadowców. Wykorzystywano auta do skrytej obserwacji, czyli samochody dostawcze oklejone nazwami firm, w których zainstalowano kamery i urządzenia do podsłuchu. Policja zastosowała również podsłuchy pięciodniowe, na które w razie nadzwyczajnego zagrożenia nie trzeba uzyskiwać zgody sądu. Według wyjaśnień Komendy Głównej Policji działania te były „o charakterze czysto ochronnym realizowane były wówczas, gdy wydawało się to zasadne, w stosunku do parlamentarzystów zarówno opozycji, jak i koalicji rządzącej.“. Działania policji można nazwać „ochroną“, tylko metody do tego użyte pozwalają wysnuć daleko idące przypuszczenie, że nie było to głównym celem.

Policja w obozie ekologów

Funkcjonariusze policji z psami tropiącymi rankiem 18 sierpnia wkroczyli do obozu ekologów protestujących przeciwko wycince Puszczy Białowieskiej. Według wyjaśnień policji, przeszukanie obozu miało na celu sprawdzenie czy na terenie obozu nie znajdują się nielegalne środki odurzające. Powodem przeszukania była seria anonimowych donosów. W wyniku przeszukania niczego nie znaleziono. Ekolodzy odebrali najście policji jako próbę zastraszenia i szykanowania. Protestujący są oburzeni, że rozpowszechnia się niesprawdzone informacje jakoby mieli być naćpani. Przeszukanie policji odbyło się zgodnie z prawem, jednak nie należy mieć wątpliwości, że było to inspirowane czynnikami politycznymi.

WOŚP bez wsparcia służb mundurowych

Tradycją wszystkich finałów WOŚP był udział służb mundurowych w akcjach charytatywnych organizowanych przez fundację. Strażacy i wojsko organizowali pokazy sprzętu, policja konwojowała transporty pieniędzy. Policja miała swój namiot, a funkcjonariusze nawet sami kwestowali z puszkami w towarzystwie maskotki Komisarza Lwa. Nikomu to nie przeszkadzało, koniec końców każdy chciał pomóc ale… do czasu. Od kiedy PiS przejął władzę, udział służb mundurowych przestał być mile widziany. Awanturę przed ubiegłorocznym finałem WOŚP wywołał poseł PiS Stanisław Pięta: „Jeżeli funkcjonariusz publiczny zaangażuje się w hecę WOŚP, niech nazajutrz składa raport o zwolnienie ze służby.“. Wypowiedź posła Pięty nie jest oficjalnym stanowiskiem, bowiem nie ma określonych wytycznych co do udziału w WOŚP. Nieoficjalnie jednak wiadomo, że udział służb mundurowych w pomocy WOŚP, może być potraktowany jako zaangażowanie polityczne, co jest surowo zabronione w policji.

Przystanek Woodstock

Cykliczna impreza organizowana przez Jurka Owsiaka w tym roku doszła do skutku, choć jak mówi sam Owsiak nie jest wykluczone, że w przyszłym roku nie uda się jej zorganizować. Organizatorzy festiwalu zgodnie z zapowiedzią ministra Błaszczaka po raz drugi z rzędu otrzymali opinię negatywną od policji. Opinia została wydana jako negatywna z uwagi na zagrożenie terrorystyczne za naszą zachodnią granicą. Festiwal odbył się, jednak otrzymał status „podwyższonego ryzyka“, co oznaczało konieczność zatrudnienia profesjonalnej ochrony. Według Jurka Owsiaka koszty ochrony imprezy miały przewyższyć koszty jej organizacji. Rzeczywiście zagrożenie terrorystyczne w Europie jest coraz większe. Mógłbym przyznać rację policji, gdyby nie fakt, że Przystanek Woodstock jest jedyną imprezą od której wymaga się tak dużo w kwestiach zapewnienia bezpieczeństwa. Zgodnie z prawem nie można zablokować organizacji Przystanku Woodstock, ale można skutecznie to utrudnić, co ewidentnie było intencją policji.

Prywatna ochrona

Pod koniec ubiegłego roku, podczas protestów w obronie wolnych mediów w Polsce, do Warszawy w celu ochrony zjechały zastępy policjantów z całego kraju. Funkcjonariusze mieli m.in. za zadanie ochronę budynków partii rządzącej oraz mieszkań wpływowych polityków. W czerwcu podczas miesięcznicy smoleńskiej policja usunęła silą kontrmanifestantów w tym Władysława Frasyniuka. Opozycjonista usłyszał zarzuty naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza. 24 lipca grupa manifestujących przeciwko reformie sądownictwa udała się na manifestację przed siedzibę PiS przy ul. Nowogrodzkiej w Warszawie. Policja w akompaniamencie okrzyków “hańba!”, przy użyciu siły usunęła kilku manifestujących. Oficjalny powód interwencji policji to zakłócanie porządku publicznego i używanie urządzeń nagłaśniających. Pod koniec lipca dziennikarze Faktu dostrzegli podążający za Jarosławem Kaczyńskim nieoznakowany radiowóz z nieumundurowanymi policjantami. Kaczyński w niedzielne popołudnie przez nikogo nie nękany odwiedzał groby bliskich na cmentarzu. Oficjalnie prezes PiS jako poseł nie jest i nie może być objęty ochroną policji.

Powrót przywilejów

Minister Błaszczak na początku roku podpisał rozporządzenia, które podnoszą wynagrodzenia dla służb mundurowych. Temu akurat trudno się dziwić, służba mundurowa to praca jak każda inna, a wynagrodzenia powinny systematycznie rosnąć. Kontrowersje wzbudza powrót 100% płatnych zwolnień lekarskich dla policjantów, strażaków, pograniczników oraz BOR. W 2014 r. za rządów koalicji PO-PSL przyjęto przepisy, według których funkcjonariusz przebywający na zwolnieniu lekarskim w wyniku choroby nie związanej ze służbą otrzymywał 80% uposażenia. Po pierwszym roku obowiązywania nowych przepisów liczba zwolnień lekarskich: w policji spadła o 28%, w BOR spadła o 37%, w Straży Granicznej spadła o 20%, w Staży Pożarnej pozostała na tym samym poziomie. Po zmianach zaproponowanych przez ministra Błaszczaka funkcjonariusz otrzymuje 100% uposażenia za 30 dni zwolnienia lekarskiego w roku.

PODZIEL SIĘ:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *